Język polski to jeden z najtrudniejszych języków na świecie. Według dr Piotra Fąki (Piotr Fąka – nie wiem czy dobrze odmieniłem, jeżeli źle, to przepraszam), za pomocą czterech przekleństw: „k…”, „ch…”, „je…” i „pie…”, można powiedzieć wszystko.

W mnożeniu znaczeń wulgaryzmów jesteśmy mistrzami

Mówi „Gazecie Wyborczej” współautor „Słownika polszczyzny rzeczywistej„.

Mój wniosek – obcokrajowcy powinni się uczyć przekleństw, aby się z nami porozumieć. W ten sposób nasz język staje się najprostszym na świecie :)

Jeżeli podzielasz moją opinię, kliknij Lubię to 😀